Nie oszukasz serca, nie oszukasz myśli, nie oszukasz pragnień, nie oszukasz prawdy, która jest. Rzucasz wszystko, udajesz, że to wszystko nie dotyczy ciebie. Zagłuszasz myśli, zadręczasz ciało, udajesz, że nie masz duszy. Ale od prawdy nie uciekniesz, nie uciekniesz od uczucia. Możesz na chwilę je zagłuszyć, obrzydzać i potęgować otrzymane krzywdy. Ale wystarczy jedno spotkanie "face to face", żeby dusza zapragnęła zaplątania w emocjonalnym uścisku, usta szukały drugich w obłędzie, a ciało pełne drżenia pragnęło zatracenia w drugim.
Od miłości nie uciekniesz. Uczucia znów pragną tańczyć ze sobą.
"To co czuję jest dla Ciebie nieużyteczne, wiem... Ale kiedyś będziesz miał wiele rzeczy za sobą i mało przed sobą... Będziesz może szukał wśród wspomnienia jakiegoś oparcia, czegoś, od czego zaczyna się rachubę lub na czym się ją kończy... Będziesz już całkiem inny i wszystko będzie inne, i nie wiem, gdzie będę, ale to nieważne... Pomyśl wtedy, że mogłeś mieć moje sny i głos i troski i nieznane mi jeszcze pomysły... I moją niecierpliwość i nieśmiałość, że w taki sposób mogłeś mieć świat po raz drugi...
A kiedy będziesz tak myślał, nieważne będzie, żeś nie umiał, czy nie chciał tego mieć...Ważne będzie tylko, że byłeś moją słabością i siłą, utratą i odzyskaniem, światłem, ciemnością, bólem – to znaczy życiem...
Będziesz trwał w pyle, w który zmieni się moja pamięć zatrzymana na zawsze, silniejsza niż czas, niż gwiazdy, silniejsza niż śmierć…
Milczysz? To dobrze...
Nie mów 'zapomnij'...Nie mów tak. Jesteś przecież rozumnym mężczyzną...
Więc gdybym zapomniała, to nie byłabym już ja, bo Ty wszedłeś we wszystkie moje rzeczy, zmieszałeś się z najdawniejszymi wspomnieniami, doszedłeś tam, gdzie nie ma jeszcze myśli, gdzie nie rodzą się nawet sny... I gdyby ktoś wydarł Cię ze mnie, zostałaby pustka, jak gdyby nigdy mnie nie było…
Chciałam o Tobie zapomnieć, jednak gdy patrzyłam na Błękitną Ziemię, było tak, jakbym patrzyła na Ciebie. Bo Ty jesteś wszędzie, gdzie patrzę....
Kiedyś ktoś powiedział że wierność jest wbrew naturze człowieka. Czy nie lepiej z życia korzystać? Jest tak krótkie, a sex jest jedną z niewielu przyjemności. Jak ktoś mówi, że można mieć dobry sex z tą samą osobą przez całe życie to chyba nie wie co to dobry sex:) Prawda ?
Głównymi wyznacznikami człowieczeństwa są m. in. bezinteresowna dobroć (miłość) i mądrość (rozumność). Dlatego każdy człowiek powinien przede wszystkim starać się (szczerze i wytrwale) aby być dobrym i mądrym. Zatem mąż powinien kochać żonę bardziej niż samego siebie i bardziej niż wczoraj, a żona męża bardziej niż samą siebie i bardziej niż wczoraj. Miłość to świadoma i rozumna postawa życiowa, to przede wszystkim nasze codzienne czyny, a nie tylko same uczucia i emocje. Kochać kogoś to znaczy zawsze chcieć i zawsze dążyć do jego dobra. Tylko tyle i aż tyle. Cała reszta: wiek, wygląd, atrakcyjność, rzeczy materialne, wykształcenie, seksualność, pozycja społeczna, itd. itd. ma znaczenie drugo- albo i trzeciorzędne. Egoiści, zgniłki moralne, "odkurzacze" (zasysający wszystko do siebie) nigdy nie zbudują szczęśliwego związku. Są trwale niezdolni i niezdatni do małżeństwa.