google-site-verification=lfAtS5O1vOAq9KIvmIQgRenUkaxMpN9HiFGW1mfotuU
Mamy czas aby usiąść przy stole tak jak w wigilię Bożego Narodzenia i wypić spokojnie herbatkę. Rozmowa łączy ludzi o ile ktoś rozmawiać potrafi. Są osoby które nie preferują dialogu czyli wsłuchiwania się w argumenty drugiej strony tylko prezentują swoje myślenie i nie poddają się krytyce a nawet nie dopuszczają myśli że może być cokolwiek inaczej jak właśnie tak...
Na szczęście w społeczności można odnaleźć także ludzi pozytywnie zakręconych, które to są duszą towarzystwa i rozmawiają o wszystkim i o niczym ale trwają w relacjach ze wszystkimi na około. O takie wzajemne relacje i wzajemne przebywanie właśnie chodzi w każde Święta. Piekło chyba polega na tym że człowiek jest sam. Zatem w ten Święty Czas Wielkanocny wszystkim pogodnych rozmów o tym i owym. Wspólnego przebywania razem z najbliższymi. Zdrowia i wysokich plonów w nadchodzącym sezonie roku. Niech Dobry Bóg w Jezusie Chrystusie wszystkim nam błogosławi...
Pozdrawiam Paweł
Okres w którym każdy powinien się zatrzymać na chwilę choć w rolnictwie zawsze coś się dzieje i trzeba ciągle być w ruchu... Choinka, Życzenia i sam Dzień Bożego Narodzenia niech będą dla nas wszystkich chwilą dobra i tego co najlepsze w naszym życiu a Dobry Bóg który jest dobry ze swojej natury boskości niech nam wszystkim błogosławi w naszych ziemskich poczynaniach w nadchodzącym Nowym Roku.
W dzisiejszych czasach relacje międzyludzkie są zazwyczaj ograniczone do minimum bo praca jedna albo druga by załatać dziurę w budżecie domowym a tu w relacjach nikt nikogo nie oszuka i czasem tak się zdarza że po wielu latach związku przychodzi taki czas jakby jesienne ochłodzenie. Nie chce się mężowi zabrać żony na spacer a już nie mówimy o zwykłym zapytaniu "jak się dziś czujesz" a w zamian za to jest tylko "co kupić" albo "kup mi..."
Ocieplenie takich relacji międzyludzkich może być bardzo skuteczne tylko wtedy gdy znajdujemy czas na refleksję o życiu i samym sobie. Listopad i czas poświęcony dla zmarłych jeszcze bardziej skłania do refleksji nad przemijaniem. Co zrobić aby być a nie tylko mieć to i tamto.
Zazwyczaj z wiekiem każdy dochodzi do wniosku ze od zakochania do Miłości tej prawdziwej jest nie tylko kawałek ale kawał drogi i tylko wzajemny szacunek nie tylko do partnera ale i samego siebie jest kluczowy w poznawaniu tej prawdziwej Miłości która jest trwałą relacją o cechach Boskich. Zatem wytrwałości w poznawaniu i długich rozmów o tym i tamtym bez zbędnego tego tam tego... :)
Przykładem jest para czy też pary które z różnicą poglądów na początku się nie przejmowały a z czasem strony zaczęło więcej dzielić niż łączyć.
Gdy mija czas i pierwsze zauroczenie, trzeba się zmierzyć z tym, co nie tylko nas z partnerem łączy ale też co dzieli. Gdyby życie było inne wchodzilibyśmy w związki z osobami z którymi możemy żyć w zgodzie. Często jednak pojawiają się problemy. W naszym kraju tematami potęgującymi emocje są polityka i religia. Wybierając partnera, często nie zwracamy na te kwestie uwagi ale z czasem okazuje się, że są one decydujące i rzutują na przyszłość relacji.
Czy zawsze powinniśmy mieć ustaloną granicę jak bardzo jesteśmy w stanie na co dzień tolerować inność drugiej osoby.???
Wpłynęło to oczywiście także na naszą psychikę bo czy relacje między ludźmi nie zostały w jakiś sposób ograniczone ?
Poznanie osoby przez internet to nie to samo gdy spotykamy się na ognisku przy kiełbasie czy innych potrawach ale jakby pobieżne relacje w których każda strona trzyma dystans.
Zmiana sposobu życia i tworzenia się nowych związków wydaje się być przesądzona. Czy portale internetowe zapewnią w należyty sposób swoistą przestrzeń do tego by budować trwałe relacje i zakładać rodziny ? Zobaczymy.
Niekiedy ludzie zamieszkujący miasto nie potrafią odnaleźć się w wiejskim klimacie i reagują zdziwieniem lub udają gupa aby cało wyjść z zaistniałej sytuacji. Na horyzoncie pojawia się nowa forma wypoczynku bo po epidemii Covid 19 zrobiło się niemałe zamieszanie. Jakby nie patrzeć to agroturystyka ma przed sobą coraz większe szanse na powodzenie z uwagi na to że część mieszczuchów wybierze wczasy w kraju a nie poza granicami kraju i dotacje które otrzymują muszą być wydane w kraju. Część ludzi po wyjazdach na wieś ma pragnienie pozostania na łonie natury. Jest to naturalna decyzja bo piękno przyrody zawsze będzie pożądane przez każdego zdrowego psychicznie człowieka zatem i związki z mieszkańcami wsi są naturalnym elementem wyboru tego stylu życia. Czy Rolnik ma wiec szanse na wyjątkowe piękne kobiety przybywające z większych miast ?
Siejmy wiec relacje zdrowe, budujmy swój wizerunek na prawdzie, bo każde kłamstwo kiedyś wyjdzie na jaw i cóż może to bardzo zaboleć osobę, która ma prawo oczekiwać prawdomówności, szczerości...
Kiedyś kiedy na świecie nie było tyle techniki a ludzie częściej ze sobą rozmawiali łatwiej nawiązywano kontakty bo życie jakby było nieco prostsze. Dziś w dobie specjalizacji w poszczególnych dziedzinach życia zauważa się tendencje do introwertycyzmu co jest przeciwieństwem extawertycyzmu. Dzieje się tak także dlatego że te dziedziny życia choć bardziej zróżnicowane kosztują wiele czasu aby utrzymać się na rynku czy to pracy czy wiedzy a nawet by uchodzić za mądrego na czasie człowieka. Zaczyna się spłycać relacje międzyludzkie chroniąc się przepisami RODO i Ochrony Danych Osobowych. W zastępstwie podaje się nieprawdziwe imiona lub Nicki aby zamówić np. Taksówkę.
W efekcie zaczyna pojawiać się strach przed wejściem kogoś w nasze życie kto mógłby je w jakiś sposób zakłócić. Często mówi się o chęci posiadania świętego spokoju i aby inni nie wtrącali się w nasze życie. Mężczyzna patrząc na Kobietę często widzi w niej tylko cielesność, obiekt do... pomija się zatem komponent jakim jest relacja do osoby która rozwija każdego człowieka.
Bronimy się wszyscy przed oszustami ale czy nie warto być ciągle kimś otwartym na świat i ludzi ?
Jak jest na codzień czy tylko znajomości w internecie są odrobinę szczere bo ktoś mieszka kilkaset kilometrów od naszego miejsca zamieszkania i nie może zagrozić naszej wolności która może błędnie pojmujemy ?
Relacje z drugim człowiekiem tworzą się nie za dzień czy dwa tygodnie ale w praktyce trwa to dłuższy okres czasu a przecież od tych relacji zależy jakość życia. Owszem nie da się wszystkich poznać do końca bo każdy człowiek też w czasie też poznaje sam siebie. Takich ZDROWYCH RELACJI życzę wszystkim na Wiosnę bo co człowiek zasieje to i zbierać będzie :)
Pozdrawiam
Poszukuje osób które chciały by przygotować jakiś ciekawy materiał oparty także na własnych doświadczeniach. Czasem coś co wydaje się być proste okazuje się nieodkrytą tajemnicą dla innych.
Piszcie jeśli macie ochotę. Zapraszam.
Agrorandka na wakacjach. Czy warto ryzykować?
Seks bez zobowiązań to na urlopie właściwie chleb powszedni dla wielu ludzi z miasta. Prawie każdy singiel, który wybrał się gdzieś na wakacje, ma już za sobą takie doświadczenia. Czasem jest to tylko sympatyczna przygoda, o której szybko się zapomina. Ale zdarza się i tak, że seksprzygoda ma swój nieprzyjemny ciąg dalszy na wakacjach.
Wakacyjny romans kusi swoją gwałtownością i brakiem zobowiązań. Gorąca letnia aura sprawia, że chętniej dajemy się porwać niezobowiązującej atmosferze, pozwalamy sobie na więcej, nie zastanawiamy się też nad konsekwencjami swoich działań. Dlatego tak często zdarza się, że gdy na wczasach poznamy kogoś atrakcyjnego, decydujemy się, by iść z nim do łóżka, choć "w cywilu" przygody bez dalszego ciągu wcale nas nie interesują. Seksprzygoda na wakacjach ma swój urok, ale może też źle się skończyć. Tak jak w przypadku Małgorzaty.
Nie mogła sobie poradzić z nagłą samotnością od początku liceum była w związku z jednym mężczyzną. Razem poszli na studniówkę, zdawali maturę, wyjechali na studia. W obcym mieście okazało się, że ich drogi zaczynają się rozchodzić, a miłość wygasa. Para rozstała się w kwietniu. Małgorzata nie mogła sobie poradzić z nagłą samotnością. Odkąd pamiętała, zawsze "ktoś" przy niej był przytulał, adorował. Kiedy tego zabrakło, kobieta poczuła się samotna.
Za namową koleżanek wybrała się na wycieczkę na wieś. Miała tam odpocząć i poprawić sobie humor. Już pierwszego dnia po przyjeździe Małogorzata zaczęła rozkwitać, za sprawą przychylnych spojrzeń uśmiechów, komplementów. Dziewczyna na nowo poczuła się atrakcyjna i zaczęła eksponować swoją kobiecość. I wtedy pojawił się Adam. Dobrze zbudowany, opalony od Słońca, do tego szarmancki, kulturalny i bardzo zainteresowany jej osobą.
Dziewczyna szybko zapomniała o turystycznych atrakcjach i wszystkich innych adorujących ją mężczyznach. Liczył się już tylko on. Choć zdawała sobie sprawę, że to historia bez przyszłości i nie ma co liczyć na ciąg dalszy, jak ćma do światła lgnęła do przystojnego mężczyzny.
Na nowo poczuła się atrakcyjna i zaczęła eksponować swoją kobiecość
Wahała się tylko przez chwilę kiedy on od czułości i pocałunków próbował przejść na wyższy poziom znajomości. Od tej pory Małgorzata podziwiała uroki wsi właściwie tylko z perspektywy hotelowej sypialni. Jak sama twierdzi, było cudownie, namiętnie, czule. Od dawna nie czuła tak wielkiego podniecenia i popędu. Zapomniała już, jak przyjemny może być seks.
Kiedy nadszedł termin powrotu do miasta była podłamana, ale jakoś przetłumaczyła sobie, że przecież wiedziała, jak to się skończy. Para pożegnała się czule, obiecała, że pozostanie w kontakcie i wszystko wskazywało na to, że w tym miejscu historia zostanie zamknięta. Tak jednak nie było.
Po powrocie do miasta odkryła, że jest w ciąży, choć przez cały czas się zabezpieczała. Na dodatek okazało się, że kochanek zaraził ją chorobą weneryczną. Kiedy dziewczyna próbowała skontaktować się z mężczyzną, by powiedzieć mu, że będzie ojcem, najpierw nie odbierał od niej telefonów i nie odpisywał na wiadomości. Później jego telefon odebrała kobieta. Okazało się, że jest jego żoną. Powiedziała, że ma zostawić jej męża w spokoju i zapewniła, że o żadnym uznawaniu ojcostwa i płaceniu alimentów nie będzie mowy. Co prawda udałoby się to załatwić w sądzie, ale ona była na to zbyt dumna.
Dziś dziewczyna samotnie wychowuje dziecko. Z Adamem nie ma kontaktu. Nie jest nawet pewna, czy dotarła do niego informacja, że ma syna. Dla niej seksprzygoda na wakacjach nie zakończyła się happy endem. Dziś, choć bardzo kocha swoje dziecko, mówi tylko: "Nie warto. Za chwilę przyjemności straciłam tylko szacunek do siebie". A takich historii jest wiele. Znacie taką historię ?
Witam wszystkich.
Nie tak dawno opublikowano w portalach nowinkę medialną dotyczącą życia singli. Jest coś na rzeczy wiec chciałbym się także odnieść do tego w swoim piśmiennictwie w tym portalu dla rolników jakże często poszukujących nie tylko przyjaźni i nowych znajomości co odpowiedzi na dość ważne życiowe pytanie. Czasami bezdzietność podyktowana jest pewnym pierwiastkiem społecznym. Mam tu na myśli otoczenie w którym znajduje się bądź nie tego odpowiedniego partnera czy partnerkę z którą spędza się życie w rodzinie. Pozostaje pytanie co jest normą. Wiele kobiet jest bezdzietnych i ich dotyczą także oceny w rozmaitych internetowych źródłach, które wyszukiwarka Google wypluwa w odpowiedzi na hasło „bezdzietność z wyboru”. Wedle mniej lub bardziej anonimowych internetowych moralistów kobiety decydujące się na bezdzietność to samolubne i niedojrzałe karierowiczki o pustym życiu albo pozbawione empatii egoistki z konsumpcyjno-hedonistycznym systemem wartości, które nie rozumieją własnej roli i „tego, co w życiu ważne”. Niektórzy internauci ograniczają się do dobrotliwego paternalizmu, zakładającego, że świadomie bezdzietna 30-latka zwyczajnie nie wie, czego chce. „Jeszcze ci się odmieni!”, pisze jeden z użytkowników forum do internautki deklarującej niechęć do macierzyństwa. „Każda tak mówi”, dodaje inny.
Z kolei bohaterka kampanii społecznej mającej zachęcić kobiety do rodzenia dzieci to zamożna, nowoczesna trzydziestoparolatka, która wprawdzie „zrobiła specjalizację” i „była w Tokio”, ale zapomniała o tym, „co w życiu najważniejsze”. W spocie widzimy ją patrzącą z tęsknotą na swój wielki ogród, w tle słychać gaworzenie bobasów i smutne: „Nie odkładaj macierzyństwa na potem”. W fabule filmiku autorzy pominęli jednak potencjalnego ojca. Szkoda bo przecież rodzina to mężczyzna i kobieta.
– Nie wiem, co gorsze: być egoistyczną karierowiczką czy dorosłą kobietą traktowaną jak 12-latka – opowiada Magda. – Podczas konsultacji ginekologicznej poinformowałam lekarkę o tym, że nie chcę kiedykolwiek zachodzić w ciążę. „Zachcesz, zachcesz!”, usłyszałam w odpowiedzi.
– Zaskakujące, jak często zasady dobrego wychowania ulegają unieważnieniu, kiedy przychodzi do rozmawiania o czyichś planach reprodukcyjnych. Przecież to, czy chcę mieć dzieci, jest tylko moją sprawą. Wydawanie opinii na temat sensu mojego życia, przechodzenie na ty czy wulgarne komentarze są absolutnym naruszeniem granic. Szkoda że takie społeczeństwo...
– Kiedyś odwiedziłam koleżankę, która ma małe dziecko. Posiedziałyśmy, a potem ona musiała odebrać telefon. Trochę pobawiłam się z jej córką w tym czasie, żeby nie płakała za mamą. Kiedy ona wróciła, była bardzo zdziwiona: „Nie sądziłam, że dasz sobie radę z dzieckiem” – Takie sytuacje są męczące. Trochę jakby się było kosmitą.
Co jest normą we współczesnym świecie. Czy samo pragnienie posiadania potomstwa wynikające z natury czy świadome unikanie relacji z płcią przeciwną są dobrym rozwiązaniem ?
Człowiek jest zdany na pewien czynnik losu czy inaczej Opatrzności w której musi odnaleźć swoje miejsce bo innego przecież nie będzie.
Czy to w związku czy w samotności każdy z nas odpowiada za siebie. Ważne aby dobrze żyć kochać siebie i innych i być szczęśliwym w tym co nas otacza a nie zadręczać się...
W tym portalu wszyscy przecież poszukują dobrych relacji i mają iskierkę nadziei na lepszą przyszłość. Meżczyzna z Kobietą tworzą podstawową jednostkę społeczną i żadna nowa ideologia nie może zastąpić tego co nazywamy zdrową rodziną.
Mimo deszczu szukamy dalej swojego szczęścia i nie tylko w miłości ale też w tym co robimy na co dzień.
Pozdrawiam
Pawel
Niedawno dowiedziałem się że Ekologia to nie tyle unikanie środków ochrony roślin co ścisła kontrola procesu produkcji przez jednostki certyfikujące. Można na swoim polu mieć np. jedną uprawę ekologiczna a obok już konwencjonalnie uprawiać inną czy to nie jest w sprzeczności z czystą ekologią... ? Ekologia to też ogromne koszty bo certyfikaty kosztują choć bywają zwracane w dotacjach ale jednak trzeba wyłożyć najpierw kasę na stół. Ceny produktów ekologicznych są dużo wyższe niż produktów bez certyfikatów ale jeśli ktoś bardzo chce zadbać o swoje zdrowie to na pewno zapłaci każdą cenę. Zazwyczaj jest to już Klient z zasobnym portfelem i swoiście oświecony w dietetyce i najnowocześniejszych metodach odżywiania człowieka. Jeden z publicystów którego wypowiedź widziałem na You Tube określił tych co kupują tą ekologiczną żywność jako "faceci w różowych majtkach" nie wiem ile w tym prawdy ale na pewno produkty ekologiczne to wyszukany towar nie dla przeciętnego Pana Kowalskiego. Zachęcam jednak do tego by ekologię uprawiać w domu i dla swojej rodziny we własnym ogródku hodować to co w kuchni potrzebne.
W dzisiejszym poście chciałbym poruszyć kilka kwestii dotyczących naszego wspólnego spotkania Wszystkich zainteresowanych użytkowników portalu Ilove.agrobiz.pl w Kazimierzu Dolnym nad Wisła.
Temat ten jest dla mnie o tyle ciekawy że coraz więcej osób chce w takim spotkaniu uczestniczyć. Choć jest to swoista Randka w ciemno bo wiele ludzi nie zna się osobiście tylko koresponduje na gaduxie to na pewno takie spotkanie będzie okazją do tego by poznać się nieco bliżej.
Nie ma rady na trwały związek jeśli brakuje elementarnych zasad życia społecznego. Najpierw musimy być wszyscy lojalni wobec samych siebie by być także lojalnym wobec partnera. Oczywiście to wymaga wysiłku i wiedzy ale jeśli ktoś z Was będzie siedział tylko z założonymi rekami to nic samo z nieba raczej nie spadnie. Wiec spotykamy się po to by poznać się bliżej i wtedy a może nóż widelec pozna się kogoś z kim będziemy chcieć być razem przez dłuższy okres naszego życia.
Decyzja o takim spotkaniu należy oczywiście do Was: każdego i każdej z osobna.
W przypadku zainteresowania proszę o kontakt. Musimy zorganizować bazę noclegową i kilka atrakcji żeby było ciekawie. Kazimierz Dolny sam w sobie jest wyjątkowy i zwiedzanie tak starego miasta już dla wielu ludzi tu przybywających jest wielkim przeżyciem.
Zatem jakby co to ... :)
Dziś zebrało mi się na napisanie czegoś co może będzie interesujące dla większej społeczności i może ktoś z Was zechce zabrać swój głos w tej sprawie.
Wiosną kiedy wszystko budzi się do życia zaczynają buzować hormony co dotyczy chyba wszystkich gatunków zwierząt ale jak to jest z tym zakochaniem. Niektórzy wierzą w swoje przeznaczenie i tak księżniczka czeka na swojego bajkowego księcia aż ten wyrwie ją z zamkowej wierzy i będą żyć długo i szczęśliwie. Czy takie obrazki a raczej zdarzenia mogą mieć miejsce w obecnej rzeczywistości ?
Wydaje się że nie ale faktem jest że jak każdy choć trochę romantykiem powinien być... Te zdolności ma się czasem wrodzone a czasem trzeba się przyłożyć żeby można było umilić życie wybranej osobie. Mężczyźni jednak nie są romantykami bo to zależy od wielu czynników. Czasem ktoś ma siostrę która braciszka trochę ukierunkuje i jest mu zdecydowanie łatwiej być "konkurencyjnym" w towarzystwie romantycznych Pań.
Zakochanie od pierwszego wejrzenia zdarza się chyba bardzo sporadycznie ale nikt nie powiedział że jest to niemożliwe. Jak jest Waszym zdaniem ? Czy można widząc kogoś po raz pierwszy od razu wiedzieć że to jest mój mąż albo moja dziewczyna ? Czekam na Wasze wypowiedzi. Może w tym roku będzie jakieś wesele... :) ???
Marsz Narodowy 11 listopada był na pewno okazją do zawarcia nowych znajomości i może akurat była to osoba o bardzo ciekawym charakterze. Napisz co o niej myślisz :)
Panowie,
W każdym związku relacje oparte na wzajemnym poszanowaniu wymagają dialogu w rozwiązywaniu codziennych spraw lub zdarzeń do których musi się odnieść każda ze stron. Istnieje bardzo cienka granica między tym co dobre a co już złe... i tak trudno rozeznać gdzie leży ten złoty punkt wzajemnego porozumienia.
Jedna z Pań napisała:
"Na pewno cenie ludzi, którzy potrafią wywoływać uśmiech na mojej twarzy , oraz takich , którzy potrafią iść na kompromisy i nie obrażają się za byle głupoty."
Gdzie jest ta granica czy bycie uległym oznacza bycie Pantoflarzem ?
A czy Kobieta nie mogła by być uległą ... w kulturach wschodnich Kobieta przecież w ogóle nie ma nic do gadania...
Znalazłem taka wypowiedź kobiety która tak oto się wypowidziała...
"No masz racje że chłopy narzekają na brak możliwości znalezienia żony:) a niewiedzą jak trudno jest w odwrotnej sytuacji i myślę że nawet dużo gorzej niż facetom. Bo tu właśnie się rozchodzi temat o osobowość że faceci boją się takich kobiet z osobowością , zdecydowanych itp..... po prostu niewieścieją nam Ci faceci. "
Czy to jest prawdą waszym zdaniem ?
Który z dostępnych w sieci portali randkowych dla rolników wydaje się wam najlepszy i który polecacie ?
"Inteligentna kobieta nie będzie na siłę szukać adoracji i łykać byle jakich słów od takich facetów. Ona nie potrzebuje przelotnych uczuć i tanich adoratorów. Wymaga szczerości, zdecydowania i zaangażowania. Nie da się oszukiwać. Nawet jeśli raz popełniła błąd, zaufała komuś (bo najzwyczajniej w świecie miała dobre serce), a ktoś to zaufanie wykorzystał i zdeptał – to ona uczy się na błędach. Nie da się drugi raz okłamywać, nie da sobą manipulować i nie pozwoli nikomu się wykorzystywać. Nie da kolejnej szansy zwykłemu pajacowi, a każdego kolejnego klauna rozgryzie momentalnie..."
~~Rafał Wicijowski
Rób to, co kochasz. Tylko to da ci siłę. I pozwoli żyć naprawdę.
Gdy patrzymy na dwoje ludzi widzimy że mimo wielkich różnic szukają w sobie tego czegoś co jest spełnieniem najskrytszych marzeń w drugiej osobie...
Dlaczego tak jest ?
Mężczyźni są ciekawi kobiet bo muszą się nauczyć być delikatnym, romantycznym i tego kobiecego świata na szczęście są ciekawi. Poza tym ? jak mężczyźni mogą rozumieć świat kobiet, skoro kobiety nie rozumieją też świata mężczyzn. Tak jest zresztą od wieków i niektórzy twierdzą, że właśnie to, co "jest nieznane", nas przyciąga i powoduje nasze zainteresowanie. Gdy odczuwamy różnicę, a ona się domaga wyjaśnienia i domknięcia, więc do siebie zbliżamy się czasem okrężna drogą ale odczuwamy wzajemny popęd. Ale gdy popęd gaśnie, co zawsze następuje w pewnym momencie, okazuje się, że albo coś razem zbudowaliśmy, albo nie.
Na początku każda zakochana para mówi: "Lubimy spędzać razem czas i te same książki, te same filmy". Z czasem okazuje się, że dwoje ludzi więcej różni niż łączy. On wstaje rano, ona późno. On otwiera okna, ona zamyka. I to są rzeczy tzw. "podprogowe" , które są niezależne od świadomości. W związku z tym, mimo że ta inność nas do siebie przyciąga, nieuchronnie w większości związków po latach zaczynają się problemy, które jeśli w stosowny sposób zostaną rozwiązane zapewnią trwałość związku.
Czy odczuwanie różnic jest złe ?
Nikt nie wie, co z tą innością robić i nie jest gotowy na to, że zacznie ją dostrzegać. Niektóre kobiety rozumieją mężczyzn lepiej, inne gorzej. Oto podział psychoanalityków z Danii którzy dzielą ludzi na cztery płcie: córki matek, córki ojców, synowie matek oraz synowie ojców.
Ojciec z córką, i matka z synem.
Córki ojców to kobiety bardziej nastawione na karierę, wiedzę, intelekt, poznawanie świata, porozumiewanie się z mężczyznami. W związku z tym one w ogóle lepiej rozumieją mężczyzn.
Córki matek to typy kobiet od dzieci, kuchni, sprzątania, - te podziały są umowne.
Synowie ojców reprezentują wzorzec macho zarabiają pieniądze, piłka nożna, do tego wierna cicha kobieta: siedzi w domu, rodzi dzieci i robi ogórkową albo pomidorową na obiad.
Z kolei synowie matek to faceci, którzy rozmawiają z kobietami potrafią lepiej rozumieć potrzeby kobiet ? tak samo, jeśli mają kilka sióstr. Synowie matek zawsze mają więcej przyjaciółek niż przyjaciół. Właściwie niekoniecznie przyjaźnią się z mężczyznami bo wychowani w damskim towarzystwie lepiej się w nim czują.
Dlaczego nie rozumiemy się wzajemnie ?
Dlatego, że nie bierzemy pod uwagę naszych potrzeb. Kobiety często czują się niekochane ? w kulturze gdzie istnieją podziały kobietom wolno mniej i są gorzej traktowane niż mężczyźni. Zaczyna się od dzieciństwa. Małe dziewczynki marzą, że będą żyły inaczej niż ich rodzice - zazwyczaj rodzice tacy nie okazują sobie uczuć. Wyobrażają sobie, że znajdą mężczyznę, który 25 razy dziennie powtórzy, jak bardzo ją kocha. Na początku znajomości, przez kilka pierwszych miesięcy, tak rzeczywiście się zdarza a kobieta ugruntowuje się tylko w swoich marzeniach. Tylko potem czar pryska, kobieta staje się coraz bardziej rozgoryczona i smutna...i coraz bardziej samotna. To przykre ale prawdziwe.
Mężczyzna jest nieszczęśliwy gdy...
Ona jest nieszczęśliwa to i on jest nieszczęśliwy. Mężczyźni lubią czuć, że ich kobieta przy nich staje się szczęśliwa. Przemedytuj to dokładnie i zrozum że : "mężczyzna długo pozostaje pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie". Co to znaczy ? Wiele kobiet jeśli nie szanuje siebie i nie lubią same siebie i tego co robią, przekaże to nielubienie facetowi. Są matki, które narzekają, że ich partnerzy mają lepszą relację z dziećmi niż one bo kiedy mężczyzna ma czas na zabawę z dzieckiem, one muszą zajmować się domem, sprzątać, gotować. Dobrym rozwiązaniem jest zadbanie o siebie. Mężczyźni lubią gdy ładnie pachniecie a on też posprząta, ugotuje, zrobi zakupy. Kobiety gubią się pomiędzy wielką tęsknotą, żeby dostać dużo miłości, a tym, że jak jej nie otrzymują, stają się wredne.
Co zrobić, żeby tak nie było?
Lubić siebie, to podstawa. I zdać sobie sprawę że już nawet w Biblii napisano: "Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego... " To znaczy ta miłość do drugiej osoby może być zauważona tylko wtedy gdy nauczysz się kochać samą siebie. Zaczniesz rozumieć czego potrzebujesz i czego potrzebuje ktoś kto jest obok Ciebie...
w Telewizji zaprezentowano kolejne osoby poszukujące swojej miłości za pośrednictwem programu Rolnik Szuka Żony. Współcześni ludzie tak właśnie poszukują miłości swojego życia choć kiedyś coś takiego było nie do pomyślenia. Trzeba też zrozumieć pewien fakt że te osoby maja już jakby ułożone życie. Na codzień zajęci swoimi sprawami, swoją pracą być może nie maja ochoty aby wyjść gdzieś ze znajomymi i poznać kogoś nowego. Najczęściej jest tak w poźniejszym wieku gdzie to towarzystwo ze studiów czy ze szkoły średniej wchodzi w związki i z czasem nie ma już z kim wybrać się gdzieś bo koledzy czy koleżanki maja już swoje rodziny dzieci... Jedyna taka możliwość napisać do telewizji. Czasem los sprzyja szczęściu i do odważnych świat należy więc dlaczego nie spróbować. Rolnik szuka żony to doskonała rozrywka dla wielu widzów TVP a jak jest waszym zdaniem ?
Cieplejszy wieje wiatr ta stara piosenka wydaje się być jak najbardziej na czasie.
Wiosną uczucia rosną. A jak to jest w przypadku Rolników? Czy stać nas na to aby okazywać uczucia swoim bliskim czy już od Wiosny nie ma nas do Jesieni bo jesteśmy zaganiani pracą. Zbliża się pora siewu i nawożenia z fertygacją... w środku lata podlewanie i zbiory owoców, warzyw, kwiatów... a co z uczuciami ? Czy one nie powinny także mieć swojej pozycji w ciągu doby ? Można powiedzieć że nie każdy człowiek jest taki sam ale czy Rolnik zawsze jest zapracowany ? Wiele osób może dlatego nie zbudowała związku lub jeśli on jest to pozostawia dużo do życzenia ze względu na brak możliwości wzajemnej wymiany relacji z bliską osobą. Zapracowanie i przesadna dbałość o coś i tak może nie przynieść spodziewanych korzyści... Na myśl przychodzi mi tu postawa mojego znajomego który bardzo dbał o swoje rośliny pielęgnował lepiej niż swoją żonę... potem przyszedł mróz i w ciągu doby zniszczył całą jego plantacje... i po co było tak się przejmować ? Może właśnie żona mogłaby go pocieszyć w chwilach utraty jego plantacji... bo przecież na ubezpieczenia nie ma co liczyć... ale o te relacje nie zadbał od początku... i tak ani pożytku z żony, ani z plantacji, ani z ubezpieczyciela... Rolnik może zawsze szukać żony nawet wtedy gdy ją już ma. Szukać w znaczeniu nie tyle co szukać nowej żony ile szukać jej i okazywać uczucia gdy tego potrzebuje. Mężczyźni maja z tym duże problemy stąd Kobiety z czasem czują się niekochane. Warto chyba zawsze problem rozwiązywać wspólnie i być odpowiedzialnym za siebie na wzajem. Czy jeśli mąż jest pracoholikiem to jest tylko jego problem ? Ten problem dotyka wszystkich jego bliskich... a jak jest w Twoim przypadku ?
Mentalność Mężczyzny i Kobiety z natury ma się ku sobie chociaz w niektórych książkach jest napisane że mężczyźni są z Marsa a Kobiety z Wenus... W praktyce Człowiek to Mężczyzna i Kobieta razem bo przecież sama jednostkowa osobowość nie jest w stanie zrodzić potomstwa...
Jakiś czas temu do Polski napłynął szeroki trend zza Oceanu gdzie propagowano 14 lutego jako dzień zakochanych. W Polskiej tradycji w Noc Świętojańską przypadającą z 23 na 24 Czerwca świętowano dzień wody i ognia które także stało się świętem miłości i płodności...
Okazywanie uczuć Partnerce czy Partnerowi nie powinno się ograniczać tylko do tego jednego dnia bo przecież ta codzienność jest najważniejsza. Wiele osób szuka Wielkiej Miłości nie zauważając tych małych gestów. Jak zatem przeżyć ten wspaniały dzień świętego Walentego obchodzony 14 lutego ?
W moim przekonaniu trzeba jak co dzień starać się być dla drugiej osoby tym kimś wyjątkowym, codziennym przyjacielem, który daje wolność a jednocześnie czuwa...
i niekoniecznie muszą być koniecznie kwiaty, kino, kawiarnia i spacer... może być poprostu zwykły pocałunek... który sprawi że ktoś przy Tobie poczuje się bezpiecznie...
i cóż usłyszałem że jest coraz więcej ludzi którzy nie decydują się na założenie rodziny...
Myślę że powodów takiej decyzji jest wiele i nie zawsze zależą one od Mężczyzny czy Kobiety ale jest splotem wydarzeń jakie mają miejsce w danym środowisku. I tak na wsi jeśli ludzie poświęcają się pracy nie zawsze jest czas na poznanie innych osób poza tymi które spotyka się w szkolnych latach... W późniejszym czasie trudno już jest zapytać kogoś bardziej bezpośrednio o to czy jest w jakimkolwiek związku bo wcale nie znaczy że jak ktoś nie jest w związku to nie nosi obrączki... Największym problemem jeśli już ten związek jest - jest umieć wytrwać razem życiowe zawirowania... jak mówi przysłowie niedźwiedzie - prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
Najlepiej na wsi jednak zjeść jabłko jak się nie wiedzie... przysparza to większej ilości cukru i adrenaliny w organach człowieka i powoduje że dni stają się piękniejsze a jak dni piękniejsze to i człowiek weselszy i może wtedy właśnie zrodzi się związek miłości który zaowocuje wspaniałym potomstwem bez względu na program 500+ dla każdego dziecka...
w swojej przeglądarce