google-site-verification=lfAtS5O1vOAq9KIvmIQgRenUkaxMpN9HiFGW1mfotuU
Czy widzieliście już taki przykład ?
Agrorandka na wakacjach. Czy warto ryzykować?
Seks bez zobowiązań to na urlopie właściwie chleb powszedni dla wielu ludzi z miasta. Prawie każdy singiel, który wybrał się gdzieś na wakacje, ma już za sobą takie doświadczenia. Czasem jest to tylko sympatyczna przygoda, o której szybko się zapomina. Ale zdarza się i tak, że seksprzygoda ma swój nieprzyjemny ciąg dalszy na wakacjach.
Wakacyjny romans kusi swoją gwałtownością i brakiem zobowiązań. Gorąca letnia aura sprawia, że chętniej dajemy się porwać niezobowiązującej atmosferze, pozwalamy sobie na więcej, nie zastanawiamy się też nad konsekwencjami swoich działań. Dlatego tak często zdarza się, że gdy na wczasach poznamy kogoś atrakcyjnego, decydujemy się, by iść z nim do łóżka, choć "w cywilu" przygody bez dalszego ciągu wcale nas nie interesują. Seksprzygoda na wakacjach ma swój urok, ale może też źle się skończyć. Tak jak w przypadku Małgorzaty.
Nie mogła sobie poradzić z nagłą samotnością od początku liceum była w związku z jednym mężczyzną. Razem poszli na studniówkę, zdawali maturę, wyjechali na studia. W obcym mieście okazało się, że ich drogi zaczynają się rozchodzić, a miłość wygasa. Para rozstała się w kwietniu. Małgorzata nie mogła sobie poradzić z nagłą samotnością. Odkąd pamiętała, zawsze "ktoś" przy niej był przytulał, adorował. Kiedy tego zabrakło, kobieta poczuła się samotna.
Za namową koleżanek wybrała się na wycieczkę na wieś. Miała tam odpocząć i poprawić sobie humor. Już pierwszego dnia po przyjeździe Małogorzata zaczęła rozkwitać, za sprawą przychylnych spojrzeń uśmiechów, komplementów. Dziewczyna na nowo poczuła się atrakcyjna i zaczęła eksponować swoją kobiecość. I wtedy pojawił się Adam. Dobrze zbudowany, opalony od Słońca, do tego szarmancki, kulturalny i bardzo zainteresowany jej osobą.
Dziewczyna szybko zapomniała o turystycznych atrakcjach i wszystkich innych adorujących ją mężczyznach. Liczył się już tylko on. Choć zdawała sobie sprawę, że to historia bez przyszłości i nie ma co liczyć na ciąg dalszy, jak ćma do światła lgnęła do przystojnego mężczyzny.
Na nowo poczuła się atrakcyjna i zaczęła eksponować swoją kobiecość
Wahała się tylko przez chwilę kiedy on od czułości i pocałunków próbował przejść na wyższy poziom znajomości. Od tej pory Małgorzata podziwiała uroki wsi właściwie tylko z perspektywy hotelowej sypialni. Jak sama twierdzi, było cudownie, namiętnie, czule. Od dawna nie czuła tak wielkiego podniecenia i popędu. Zapomniała już, jak przyjemny może być seks.
Kiedy nadszedł termin powrotu do miasta była podłamana, ale jakoś przetłumaczyła sobie, że przecież wiedziała, jak to się skończy. Para pożegnała się czule, obiecała, że pozostanie w kontakcie i wszystko wskazywało na to, że w tym miejscu historia zostanie zamknięta. Tak jednak nie było.
Po powrocie do miasta odkryła, że jest w ciąży, choć przez cały czas się zabezpieczała. Na dodatek okazało się, że kochanek zaraził ją chorobą weneryczną. Kiedy dziewczyna próbowała skontaktować się z mężczyzną, by powiedzieć mu, że będzie ojcem, najpierw nie odbierał od niej telefonów i nie odpisywał na wiadomości. Później jego telefon odebrała kobieta. Okazało się, że jest jego żoną. Powiedziała, że ma zostawić jej męża w spokoju i zapewniła, że o żadnym uznawaniu ojcostwa i płaceniu alimentów nie będzie mowy. Co prawda udałoby się to załatwić w sądzie, ale ona była na to zbyt dumna.
Dziś dziewczyna samotnie wychowuje dziecko. Z Adamem nie ma kontaktu. Nie jest nawet pewna, czy dotarła do niego informacja, że ma syna. Dla niej seksprzygoda na wakacjach nie zakończyła się happy endem. Dziś, choć bardzo kocha swoje dziecko, mówi tylko: "Nie warto. Za chwilę przyjemności straciłam tylko szacunek do siebie". A takich historii jest wiele. Znacie taką historię ?
W dawnych czasach kosili ludzie zwykłymi kosami ogromne obszary pomagając sobie wzajemnie rodzina rodzinie. W późniejszych czasach kiedy każdy miał w domu już swój telewizor czarno biały a nie kolorowy a na polu pojawiły się pierwsze ciągniki a z nimi pierwsze snopowiązałki czas na wsi nieco przyspieszył. W dzisiejszych czasach wjedzie na pole kombajn który zmiata nawet 12 metrów zboża za jednym przejazdem i po godzinie jest po żniwach.
Jak jest u Was i jaka jest technologia zbioru zbóż w Waszym regionie ?
Zbiory zbóż, Zbiory żyta, zbiory pszenicy, zbiory jęczmienia bez ogumienia ?
Witam wszystkich.
Nie tak dawno opublikowano w portalach nowinkę medialną dotyczącą życia singli. Jest coś na rzeczy wiec chciałbym się także odnieść do tego w swoim piśmiennictwie w tym portalu dla rolników jakże często poszukujących nie tylko przyjaźni i nowych znajomości co odpowiedzi na dość ważne życiowe pytanie. Czasami bezdzietność podyktowana jest pewnym pierwiastkiem społecznym. Mam tu na myśli otoczenie w którym znajduje się bądź nie tego odpowiedniego partnera czy partnerkę z którą spędza się życie w rodzinie. Pozostaje pytanie co jest normą. Wiele kobiet jest bezdzietnych i ich dotyczą także oceny w rozmaitych internetowych źródłach, które wyszukiwarka Google wypluwa w odpowiedzi na hasło „bezdzietność z wyboru”. Wedle mniej lub bardziej anonimowych internetowych moralistów kobiety decydujące się na bezdzietność to samolubne i niedojrzałe karierowiczki o pustym życiu albo pozbawione empatii egoistki z konsumpcyjno-hedonistycznym systemem wartości, które nie rozumieją własnej roli i „tego, co w życiu ważne”. Niektórzy internauci ograniczają się do dobrotliwego paternalizmu, zakładającego, że świadomie bezdzietna 30-latka zwyczajnie nie wie, czego chce. „Jeszcze ci się odmieni!”, pisze jeden z użytkowników forum do internautki deklarującej niechęć do macierzyństwa. „Każda tak mówi”, dodaje inny.
Z kolei bohaterka kampanii społecznej mającej zachęcić kobiety do rodzenia dzieci to zamożna, nowoczesna trzydziestoparolatka, która wprawdzie „zrobiła specjalizację” i „była w Tokio”, ale zapomniała o tym, „co w życiu najważniejsze”. W spocie widzimy ją patrzącą z tęsknotą na swój wielki ogród, w tle słychać gaworzenie bobasów i smutne: „Nie odkładaj macierzyństwa na potem”. W fabule filmiku autorzy pominęli jednak potencjalnego ojca. Szkoda bo przecież rodzina to mężczyzna i kobieta.
– Nie wiem, co gorsze: być egoistyczną karierowiczką czy dorosłą kobietą traktowaną jak 12-latka – opowiada Magda. – Podczas konsultacji ginekologicznej poinformowałam lekarkę o tym, że nie chcę kiedykolwiek zachodzić w ciążę. „Zachcesz, zachcesz!”, usłyszałam w odpowiedzi.
– Zaskakujące, jak często zasady dobrego wychowania ulegają unieważnieniu, kiedy przychodzi do rozmawiania o czyichś planach reprodukcyjnych. Przecież to, czy chcę mieć dzieci, jest tylko moją sprawą. Wydawanie opinii na temat sensu mojego życia, przechodzenie na ty czy wulgarne komentarze są absolutnym naruszeniem granic. Szkoda że takie społeczeństwo...
– Kiedyś odwiedziłam koleżankę, która ma małe dziecko. Posiedziałyśmy, a potem ona musiała odebrać telefon. Trochę pobawiłam się z jej córką w tym czasie, żeby nie płakała za mamą. Kiedy ona wróciła, była bardzo zdziwiona: „Nie sądziłam, że dasz sobie radę z dzieckiem” – Takie sytuacje są męczące. Trochę jakby się było kosmitą.
Co jest normą we współczesnym świecie. Czy samo pragnienie posiadania potomstwa wynikające z natury czy świadome unikanie relacji z płcią przeciwną są dobrym rozwiązaniem ?
Człowiek jest zdany na pewien czynnik losu czy inaczej Opatrzności w której musi odnaleźć swoje miejsce bo innego przecież nie będzie.
Czy to w związku czy w samotności każdy z nas odpowiada za siebie. Ważne aby dobrze żyć kochać siebie i innych i być szczęśliwym w tym co nas otacza a nie zadręczać się...
W tym portalu wszyscy przecież poszukują dobrych relacji i mają iskierkę nadziei na lepszą przyszłość. Meżczyzna z Kobietą tworzą podstawową jednostkę społeczną i żadna nowa ideologia nie może zastąpić tego co nazywamy zdrową rodziną.
Mimo deszczu szukamy dalej swojego szczęścia i nie tylko w miłości ale też w tym co robimy na co dzień.
Pozdrawiam
Pawel
Każda z nas organizuje sobie swój czas i jak go dobrze zorganizuje to życie się nie zepsuje - Prawda?
Jakie jest Wasze zdanie w sprawie polskich Partii i nadchodzących wyborów ?
Niedawno dowiedziałem się że Ekologia to nie tyle unikanie środków ochrony roślin co ścisła kontrola procesu produkcji przez jednostki certyfikujące. Można na swoim polu mieć np. jedną uprawę ekologiczna a obok już konwencjonalnie uprawiać inną czy to nie jest w sprzeczności z czystą ekologią... ? Ekologia to też ogromne koszty bo certyfikaty kosztują choć bywają zwracane w dotacjach ale jednak trzeba wyłożyć najpierw kasę na stół. Ceny produktów ekologicznych są dużo wyższe niż produktów bez certyfikatów ale jeśli ktoś bardzo chce zadbać o swoje zdrowie to na pewno zapłaci każdą cenę. Zazwyczaj jest to już Klient z zasobnym portfelem i swoiście oświecony w dietetyce i najnowocześniejszych metodach odżywiania człowieka. Jeden z publicystów którego wypowiedź widziałem na You Tube określił tych co kupują tą ekologiczną żywność jako "faceci w różowych majtkach" nie wiem ile w tym prawdy ale na pewno produkty ekologiczne to wyszukany towar nie dla przeciętnego Pana Kowalskiego. Zachęcam jednak do tego by ekologię uprawiać w domu i dla swojej rodziny we własnym ogródku hodować to co w kuchni potrzebne.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Mel
Rodzaje Palm
Palma góralska, palma podhalańska wykonana jest z pęku witek wierzbowych (bazi), wiklinowych lub leszczynowych oraz jałowca i bukszpanu Palmy te spotyka się podczas procesji w Bukowinie Tatrzańskiej. W Lipnicy i w Rabce corocznie odbywają się konkursy na najdłuższą i najpiękniejszą palmę. Konkurs Palm w Lipnicy odbywa się od 1958 roku
Palemka wileńska tworzona z papieru, traw i witek wierzbowych jest charakterystyczna dla okolic Wilna Barwne i ozdobne palmy wileńskie plecie się z 50 gatunków suchych polnych, leśnych i ogrodowych kwiatów zbieranych o różnych porach roku dla uzyskania odpowiedniej kolorystyki. Tradycyjne wileńskie palmy są uwijane na suchych drewnianych patykach z jednej strony lub dookoła z farbowanego albo naturalnego suchotnika, mietliczki, krwawnika, dziurawca, tymotki chmielu, wrotyczy, kocanki piaskowej. Wierzchołek zaś z 11 gatunków traw. W palmie wileńskiej wykorzystuje się kłosy zboża i owsa.
Jaką Palmę robi się w Waszym regionie ?
W dzisiejszym poście chciałbym poruszyć kilka kwestii dotyczących naszego wspólnego spotkania Wszystkich zainteresowanych użytkowników portalu Ilove.agrobiz.pl w Kazimierzu Dolnym nad Wisła.
Temat ten jest dla mnie o tyle ciekawy że coraz więcej osób chce w takim spotkaniu uczestniczyć. Choć jest to swoista Randka w ciemno bo wiele ludzi nie zna się osobiście tylko koresponduje na gaduxie to na pewno takie spotkanie będzie okazją do tego by poznać się nieco bliżej.
Nie ma rady na trwały związek jeśli brakuje elementarnych zasad życia społecznego. Najpierw musimy być wszyscy lojalni wobec samych siebie by być także lojalnym wobec partnera. Oczywiście to wymaga wysiłku i wiedzy ale jeśli ktoś z Was będzie siedział tylko z założonymi rekami to nic samo z nieba raczej nie spadnie. Wiec spotykamy się po to by poznać się bliżej i wtedy a może nóż widelec pozna się kogoś z kim będziemy chcieć być razem przez dłuższy okres naszego życia.
Decyzja o takim spotkaniu należy oczywiście do Was: każdego i każdej z osobna.
W przypadku zainteresowania proszę o kontakt. Musimy zorganizować bazę noclegową i kilka atrakcji żeby było ciekawie. Kazimierz Dolny sam w sobie jest wyjątkowy i zwiedzanie tak starego miasta już dla wielu ludzi tu przybywających jest wielkim przeżyciem.
Zatem jakby co to ... :)
Czy lepiej jeździć mam na Leonie ?
Sama nie wiem :)
Dopłaty rolnicze to spora dawka możliwości pokrycia kosztów które musi pokryć każdy rolnik aby produkcja mogła się opłacać. Czy aby na pewno jest to wystarczający element na prowadzenie produkcji z perspektywą dalszego rozwoju. Jest to forma dodatkowa a nie zasadnicza ale zawsze to jakaś możliwość zarobku. Od 15 marca do 15 maja Agencja przyjmuje wnioski o płatności i czymże była by sielska miłość na wsi jakby rolnik zapomniał o dopłatach. Każda mądra żona na pewno przypomni wszystkim tym zapominalskim a wypełnienie wniosku teraz jest naprawdę proste. Składajcie chłopy szybko swoje wnioski żeby potem wasza baba żadnych innych zbędnych wniosków nie wyciągnęła z waszej działalności wtedy i sukces i poczucie własnej wartości będzie zagwarantowany i wszystkim dobrze na wsi będzie. Miasto jak zawsze musi obejść się poczuciem że dopłat nie dostaje a co najwyżej ZUS musi co miesiąc zapłacić... Wiec cieszmy się z takiego stanu Rolnik to jednak jeszcze lepsza partia żeby nie napisać kasta jak jaki Sędzia co go w kajdankach wyprowadzają z roboty.
Dziś zebrało mi się na napisanie czegoś co może będzie interesujące dla większej społeczności i może ktoś z Was zechce zabrać swój głos w tej sprawie.
Wiosną kiedy wszystko budzi się do życia zaczynają buzować hormony co dotyczy chyba wszystkich gatunków zwierząt ale jak to jest z tym zakochaniem. Niektórzy wierzą w swoje przeznaczenie i tak księżniczka czeka na swojego bajkowego księcia aż ten wyrwie ją z zamkowej wierzy i będą żyć długo i szczęśliwie. Czy takie obrazki a raczej zdarzenia mogą mieć miejsce w obecnej rzeczywistości ?
Wydaje się że nie ale faktem jest że jak każdy choć trochę romantykiem powinien być... Te zdolności ma się czasem wrodzone a czasem trzeba się przyłożyć żeby można było umilić życie wybranej osobie. Mężczyźni jednak nie są romantykami bo to zależy od wielu czynników. Czasem ktoś ma siostrę która braciszka trochę ukierunkuje i jest mu zdecydowanie łatwiej być "konkurencyjnym" w towarzystwie romantycznych Pań.
Zakochanie od pierwszego wejrzenia zdarza się chyba bardzo sporadycznie ale nikt nie powiedział że jest to niemożliwe. Jak jest Waszym zdaniem ? Czy można widząc kogoś po raz pierwszy od razu wiedzieć że to jest mój mąż albo moja dziewczyna ? Czekam na Wasze wypowiedzi. Może w tym roku będzie jakieś wesele... :) ???
Pozdrawiam Wszystkich Młodych i tych którzy się nico wcześniej urodzili :)
Jeśli rozumiesz co czytasz to przynajmniej wiesz już skąd takie święto.
Czy ktoś z Was jest już zakochany ?
Nie tak dawno kowersowałam z Panem który pisze takie bzdury jak mało który :)
Pisze z błędami choć każdy komputer podświetla na czerwono każde błędne słowo
a Pan przeprasza i pisze że jest dyslektykiem to ja się pytam czy daltonistą też ?
Czy trudno jest sprawdzić pisownię wysyłając cokolwiek do ludzi ?
Jeśli są papiery na to że jest się dyslektykiem to może są też papiery od lenistwa i głupoty ?
Może też niektórzy powinni sobie wyrobić papiery z tytułem Facet Bez JAJ
Wielu Kobietom...
ułatwiło by to drogę do podjęcia właściwych decyzji dotyczących własnej przyszłości :)
Pozdrawiam
Melka
zbliżają się Święta Bożego Narodzenia to ważne święto w tradycji Chrześcijańskiej bo przychodzi w nim dobry Bóg w prostych warunkach i w otoczeniu prostych ludzi. Jak przeżywane są Święta Bożego Narodzenia u Was jakie są tradycje, obrzędy czy obowiązki. Napiszcie chętnie poczytamy :)
Odchudzanie na wsi to temat którym chciałam się zająć w dzisiejszym piśmiennictwie. Wiele kobiet narzeka na swoje kształty i nie docenia że krągłości są nieco lepsze od wagi piórkowej. O co chodzi w odchudzaniu ?
Przede wszystkim spożywamy za dużo cukru. Niektóre osoby zażywają różnego rodzaju blokery które mają pomóc w odchudzaniu. Czy pomagają ? Czy ktoś z was stosował jakieś sprawdzone metody na odchudzanie ?
Marsz Narodowy 11 listopada był na pewno okazją do zawarcia nowych znajomości i może akurat była to osoba o bardzo ciekawym charakterze. Napisz co o niej myślisz :)
Czy pochodzenie ze wsi czy z miasta ma jakieś znaczenie w dojrzałym związku dwojga ludzi?
Takie pytanie stawia się tylko wtedy gdy doświadcza się czegoś infantylnego i niedojrzałego ze strony potencjalnego partnera. Dostałam takie zapytanie jakby to pochodzenie miało jakieś znaczenie w relacjach damsko-męskich a może jednak ma ? Jak myślicie ?
Panowie,
W każdym związku relacje oparte na wzajemnym poszanowaniu wymagają dialogu w rozwiązywaniu codziennych spraw lub zdarzeń do których musi się odnieść każda ze stron. Istnieje bardzo cienka granica między tym co dobre a co już złe... i tak trudno rozeznać gdzie leży ten złoty punkt wzajemnego porozumienia.
Jedna z Pań napisała:
"Na pewno cenie ludzi, którzy potrafią wywoływać uśmiech na mojej twarzy , oraz takich , którzy potrafią iść na kompromisy i nie obrażają się za byle głupoty."
Gdzie jest ta granica czy bycie uległym oznacza bycie Pantoflarzem ?
A czy Kobieta nie mogła by być uległą ... w kulturach wschodnich Kobieta przecież w ogóle nie ma nic do gadania...
Znalazłem taka wypowiedź kobiety która tak oto się wypowidziała...
"No masz racje że chłopy narzekają na brak możliwości znalezienia żony:) a niewiedzą jak trudno jest w odwrotnej sytuacji i myślę że nawet dużo gorzej niż facetom. Bo tu właśnie się rozchodzi temat o osobowość że faceci boją się takich kobiet z osobowością , zdecydowanych itp..... po prostu niewieścieją nam Ci faceci. "
Czy to jest prawdą waszym zdaniem ?
Rolnik szuka żony wchodzi na ekrany Telewizji i co jakie wrażenia z poszukiwania żon czy mężów przez rolników ? Czy można tak znaleźć dziewczynę ? Nie ma tak że napisze ktoś ogłoszenie "szukam dziewczyny" i w 3 dni jest komplet podań o jajka księcia :) Może jak jakaś dama napisze szukam męża to bardziej trafi do rolnika szukającego żony. Czy rolnik szukający żony jest zawsze niezadowolony ?
Przeglądam strony i nagle natrafiam na coś co obrazuje mi internetową rzeczywistość...
"Dr. Mateusz Grzesiak.
Choćby skały srały
Choćby skały srały, jeśli nie jesteś popularny, to dlatego, że „ludzie Cię nie kupują”, a gdy podążają za Tobą tłumy, to „zmanipulowałeś owce”. Kiedy zrobisz duży biznes, „chodzi Ci tylko o kasę”. A gdy podzielisz się pieniędzmi, to przeczytasz, że się chwalisz.
Choćby skały srały
Gdy jesteś biedny, to „nie starasz się wystarczająco”, a gdy stajesz się bogaty, to „kosztem innych”. Kiedy utyjesz, usłyszysz, że „jesteś leniwy”, a kiedy schudniesz i zaczniesz dbać o atrakcyjność, dowiesz się, że to powierzchowne i puste, a do tego „sodówka Ci uderzyła”.
Choćby skały srały
Gdy zrobisz coś w oparciu o swoje doświadczenie, ktoś powie, że „to nie jest udowodnione naukowo”. Kiedy opiszesz to jako model, usłyszysz, że „jesteś teoretykiem”. Gdy nie masz wykształcenia, toś głupi, a z tytułem – zarozumiały.
Choćby skały srały
Smutno Ci z tego powodu, od razu pada sugestia, byś przestał narzekać, ale gdy już się cieszysz, to „pewnie coś brałeś”. Na zdjęciu masz sztuczny uśmiech albo jesteś drętwy – i na serio nie ma znaczenia, którą pozę wybierzesz. Bo choćby skały srały, choćbyś stanął na uszach, choćbyś przeszedł samego siebie i poziom świadomości tej planety, i tak zawsze będzie dla nich źle.
Głupi skrytykują mądrzejszych, choć powinni się od nich uczyć.
Nieznani zechcą ściągnąć z piedestału popularnych, choć powinni dążyć do tego, by stanąć obok nich.
Zawistni oplują reputację lidera, choć powinni za nim podążać, a potem stać się lepsi.
Chamscy podetną skrzydła życzliwemu, choć powinni go wspierać.
I choćby skały srały, nie zostaniesz polubiony przez tych, którzy Ci zazdroszczą. Nie dotrzesz do tych, którzy się Ciebie boją. Nie przemówisz do tych, co nie chcą słuchać. Nie przekonasz tych, którzy wybierają znane ograniczenia zamiast nieznanych możliwości.
I w tej historii o głębokiej beznadziei, gdy zawsze świeczki prowadzą żarówkę na szafot, byłyby jedynie smutek i ból. Brak zrozumienia wymieszany z odrzuceniem. Poczucie marnotrawstwa, gdy masz tyle miłości, mądrości, odwagi i bogactwa, że Ci się wylewa, ale druga strona jest tak nieświadoma, zakompleksiona, zagniewana i przestraszona, że wyciągniętą pomocną dłoń traktuje jako zagrożenie.
Całe szczęście, że w tej historii jest też coś więcej.
Bo choćby skały srały, gdy już wyglądasz dobrze, to możesz wyglądać jeszcze lepiej. Niech widzą, że sukces to dopiero początek.
Choćby skały srały, gdy zarabiasz dużo, idź po więcej. Niech rozumieją, że dać można tyle, ile się ma, więc warto mieć dużo.
Choćby skały srały, gdy jesteś popularny, stań się idolem. Niech wiedzą, że chęć bycia przykładem wynika z absolutnej miłości do ludzi.
Choćby skały srały, gdy zdobyłeś wykształcenie, uderzaj po kolejny stopień. Niech zobaczą, że mądrość nie zna granic.
Bo choćby skały srały, żarówka nie zostanie zrozumiana przez świeczkę. Ale to nie znaczy, że powinna przestać świecić.
Pozdrawiam wszystkich tych, którzy wierzą, że przyszłość się kreuje, odpowiedzialność się bierze, a dobrocią się dzieli. I pozdrawiam też wszystkich tych, którzy krytykują, zazdroszczą, hejtują i niszczą. Pozdrawiam z głębi serca – im potrzeba tych pozdrowień pięć razy więcej niż Wam.
Ściskam
Mat
... Więcej
Który z dostępnych w sieci portali randkowych dla rolników wydaje się wam najlepszy i który polecacie ?
Moje serce znów do wzięcia bo szlak trafił mego księcia
"Inteligentna kobieta nie będzie na siłę szukać adoracji i łykać byle jakich słów od takich facetów. Ona nie potrzebuje przelotnych uczuć i tanich adoratorów. Wymaga szczerości, zdecydowania i zaangażowania. Nie da się oszukiwać. Nawet jeśli raz popełniła błąd, zaufała komuś (bo najzwyczajniej w świecie miała dobre serce), a ktoś to zaufanie wykorzystał i zdeptał – to ona uczy się na błędach. Nie da się drugi raz okłamywać, nie da sobą manipulować i nie pozwoli nikomu się wykorzystywać. Nie da kolejnej szansy zwykłemu pajacowi, a każdego kolejnego klauna rozgryzie momentalnie..."
~~Rafał Wicijowski
Czy zaufanie jakie niesie ze sobą przyjaźń dwojga osób może przerodzić się w prawdziwą miłość na lata ?
Co myśli mężczyzna w trakcie sexu z kobietą ? Chciałam również z komentarzy dowiedzieć się jak to jest z panami w średnim wieku, ale mało, który chciał w pełni i jasno na ten temat się wypowiedzieć.
Dlaczego żaden nie chciał wyjawić prawdy? Żaden nie podjął się wytłumaczenia, co może dziać się i dlaczego z facetem oraz jego głową wchodząc w fazę średniego wieku?
Czyżby tkwiła w ich myślach jakaś niedorzeczność, coś wstydliwego, nieodpowiedniego?
No właśnie aż strach pisać, dlaczego?!
Ponieważ dostałam kilka maili w tej sprawie od mężczyzn po 50 tce, a informacje tam ujawnione mną wstrząsnęły, czuje się zobligowana wyjawić je, w celu apelu do kobiet – DBAJMY O SWOJĄ ATRAKCYJNOŚĆ I NIE POZWÓLMY SWOIM MĘŻOM SIĘ NUDZIĆ!
Co dzieje się z facetem po czterdziestce, który zaczyna siwieć i szukać sposobów na nudę?
Co myśli facet w trakcie seksu i jak przebiega jego życie erotyczne?
Oto najważniejsze wypowiedzi.
1. Jasne, że w czasie stosunku facet myśli! Jednakże treść tych myśli jest uzależniona od wieku mężczyzny. Faktycznie młodzieńcy w trakcie miłosnego aktu myślą jedynie o swej przyjemności, byle włożyć najgłębiej i byle ulżyć jądrom. Zresztą te stosunki są krótkie, parę ruchów i wytrysk. Po prostu młodzi mężczyźni nie umieją jeszcze panować nad swym podnieceniem i w głowie mają kompletną pustkę.
2. Lata praktyki robią swoje, po pewnym czasie taki młody mężczyzna potrafi powstrzymać się od szybkiego wytrysku, zaczyna myśleć o przedłużeniu stosunku i urozmaiceniu pozycji. Nie martwi się już o erekcję, gdyż w młodym wieku członek jest sztywny na zawołanie, może pomyśleć o przyjemności partnerki. I najczęściej myśli – staje się świetnym kochankiem.
3. Najlepszy męski czas na łóżkowe swawole, to okres pomiędzy 30 a 40 rokiem życia. Później jest już różnie.
Tuż po czterdziestce i powyżej:
4. Znudzenie partnerką (przy jednej dz…. to kot by zdechł – jak mawiał gazda spod Turbacza), zmęczenie pracą, dziećmi itp. powoduje, że facet zaczyna mieć kłopoty z erekcją (już nie ma wzwodu na zawołanie), potrzebuje dodatkowych podniet (filmy porno, kontakty z młodymi panienkami).
5. Podczas obowiązkowego seksu z małżonką najczęściej myśli o szybkim wytrysku, by mieć święty spokój i możliwość pójścia spać.
6. Po 50-tce Erekcja jest coraz rzadsza i nie wtedy, kiedy potrzeba, niemłoda małżonka za cholerę nie podnieca i aby zadośćuczynić małżeńskim obowiązkom, często trzeba sięgać po tabletki wspomagające lub zaspokajać kobietę innymi częściami ciała i zabawkami dla dorosłych.
7. W wieku po 50 tce najwięcej się myśli! Bo i dylemat jest solidny – jak tu zaspokoić żonę, gdy w bokserkach wiotko, a kobieta dopiero się rozkręca.
8. Tak! Faceci myślą w trakcie seksu, wprawdzie w różnym wieku o różnych sprawach, ale ich mózg pracuje dość mocno, bo i każdy mężczyzna ma swoją indywidualną ścieżkę chylenia się ku starości.
9. Nie ma sposobu, by czas oszukać, trzeba się pogodzić, choć jest cholernie trudno, nie tylko kobiety rozpaczają nad utratą atrakcyjności, mężczyźni również, choć może bardziej po cichu…
10. Starają znaleźć sobie jakieś zajęcie, byle nie rozpamiętywać upływu czasu. Stąd te nowe auta, czasem ciche przespanie się z jakąś młodziutką kobietą (oj jak to dowartościowuje!), ryby, grzyby itd. itp. byle przeżyć ten dzień, byle czas płynął.
11. Dlatego też zaczynają często pić – by zabić lęki i strach przed całkowitą starością, aby zapomnieć o straconym czasie i niewykorzystanych szansach. Alkohol nie pomaga, a organizm czuje się później koszmarnie.
12. Każda forma jest dobra dla zabicia czasu, bo w domu wieje nudą. I to jest to, po np. 30 latach pod wspólnym dachem już nic człowieka nie zaskoczy, stąd trochę szarpaniny z czymś nowym – a to fajne auto, a to kupno jeziora, a to gra na gitarze, a to badanie wytrzymałości organizmu na pracę bez weekendów. I wcześniej czy później siada się jednak na tyłku dochodząc do wniosku, że świata to już się nie zawojuje.
13. Najgorsza rzecz, gdy dzieci wyfruwają z domu – nastaje pustka, która jest trudna do ogarnięcia. I ileż można gadać z żoną o pogodzie, czy rozwalonym płocie u sąsiadów?
14. Zdecydowanie zaraz po 40-tce faceci zaczynają się rozglądać za młodymi panienkami. Powody są dwa – raz, że w domu już się zna każdy milimetr partnerki, a dwa – siwiejące skronie i zmiana sylwetki wymusza sprawdzenie swej atrakcyjności.
Rób to, co kochasz. Tylko to da ci siłę. I pozwoli żyć naprawdę.
Seks na zdrowie nie tylko dla kobiet.
Czas spędzony w sypialni z ukochaną osobą nie tylko doskonale zbliża i umacnia więzi. Udane życie seksualne może w znaczny sposób poprawić działanie całego naszego organizmu. Liczne badania potwierdziły już, że osoby aktywne seksualnie rzadziej chorują. Mają bowiem silniejszą odporność, co chroni ich organizm przed zarazkami, wirusami i bakteriami. Ale to niejedyna zaleta seksu!
Spora część kobiet ma problem z nietrzymaniem moczu. Seks jest treningiem dla mięśni miednicy, czyli mięśni Kegla. Orgazm powoduje, że następują ich skurcze, co dobrze je wzmacnia. Seks obniża również ciśnienie krwi oraz jest naprawdę świetną formą ćwiczeń. Oczywiście, nie zastąpi bieżni, ale też się liczy. Spala się około pięciu kalorii na minutę, czyli cztery razy więcej niż podczas oglądania telewizji. Dodatkowo, wykorzystuje się różne mięśnie.
Czy wiesz, że seks obniża ryzyko zawału serca oraz koi ból? Zanim więc wyjmiesz z szafki aspirynę – spróbuj namówić partnera na igraszki. Orgazm uwalnia hormon, który pomaga podnieść próg bólu. Udany seks poprawia także sen i łagodzi stres. Seks i intymność mogą też zwiększyć poczucie własnej wartości. To recepta nie tylko na zdrowe, ale również szczęśliwe życie!
Warto wiedzieć, że niektóre pozycje seksulane są szczególnie zdrowe i mogą pomóc uporać się z różnymi dolegliwościami.
Mężczyźni to duże dzieci...
Przede wszystkim przy stole wypowiadając to co jest ważne dla każdej ze stron.
Brak jakiejkolwiek rozmowy tylko pogłębi Kryzys i może doprowadzić do "Epoki lodowcowej w związku"
w swojej przeglądarce